Follow

Google+ Followers

Thursday, August 23, 2018

Ryucon 2018

W tą niedzielę skoczyłam na chwilkę na Ryucon i udało mi się akurat trafić na fajny panel dyskusyjny – Psychologia w anime. Moich czytelników nie powinien zdziwić fakt że od dawna jestem zainteresowana japońską animacją z wszelkimi psychologicznymi aspektami. Psychiczne stany bohaterów anime oraz ich skomplikowane emocje to zdecydowanie mój konik. Niedzielny panel poprowadził dobrze przygotowany merytorycznie Mateusz „Szczurek” Łukaszczyk. Jego rozważania skupiły się wokół takich serii jak: Death Note, Death Parade, Kiseiju, FMA czy Hunter × Hunter. Szkoda, że w większości były to popularne wśród dzisiejszej młodzieży shouneny. Wcale nie oznacza, że to serie złe. Zabrakło mi po prostu omówienia najbardziej dojrzałych, inteligentnych chociaż mniej popularnych tytułów m.in. Monstera, dzieł Satoshiego Kona, Neon Genesis Evangelion, Róży Wersalu i wielu innych. Mimo to bardzo dobrze się bawiłam i miło spędziłam te cztery godziny w towarzystwie znajomych. Po tym wszystkim zaczęłam mocno żałować, że nie zarezerwowałam biletów dwudniowych.

Tuesday, July 3, 2018

Córeczka Cioci Loli


Lato w Krakowie jak zwykle przebiega pod znakiem wielu rozmaitych imprez, koncertów i festiwali. 23 i 24 czerwca odbył się w Czyżynach po raz 14. Małopolski Piknik Lotniczy. Niesprzyjające warunki pogodowe sprawiły niestety, że impreza nieco straciła na atrakcyjności.

Mile za to wspominam mój spontaniczny wypad do Centrum Społeczności Żydowskiej na Krakowskim Kazimierzu. Jak co roku JCC Kraków przygotowało liczne wydarzenia towarzyszące podczas Festiwalu Kultury Żydowskiej. Miałam zaszczyt uczestniczyć w dwóch spotkaniach autorskich.

Wernisaż wystawy Margot Neuhaus.  "Coming Full Circle: In Memoriam"
25 czerwca o godzinie 18. byłam obecna na uroczystym otwarciu wystawy amerykańskiej artystki Margot Neuhaus. Pani Neuhaus jest córką polskich Żydów, którzy podczas II wojny światowej uciekli do Meksyku. "In Memoriam" to cykl malarski, który stworzyła by upamiętnić ofiary Holocaustu, w tym większość członków swojej rodziny.

Promocja książki "Córeczka Cioci Loli" autorstwa Tirzy Dvir.

29 czerwca wysłuchałam wykładu, który poprowadziły Ornit Ramati Dvir, córka pani Tirzy i Agnieszka Olek, hebraistka.
Wykład połączony był z promocją książki. Wydarzenie zorganizowało wydawnictwo Austeria.

Tirza Dvir urodziła się w Tarnobrzegu, 3 grudnia 1936 roku.  Po wojnie studiowała literaturę hebrajską i anglistykę na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Zajmowała się nauczaniem w szkołach średnich. Jej opowiadania ukazywały się w izraelskiej prasie. Poza "Córeczką Cioci Loli" była autorką trzech innych książek: "To nie moje imię", "Moje  Indie", "Zohar chce latać". Nie zostały one do tej pory przełożone na język polski.  Pani Tirza zmarła nagle w 2016 roku.

tytuł oryginału:  Ha-jalda szel doda Lola
wydawca: Austeria
data wydania: 20 grudnia 2017
kategoria wiekowa 8-11 lat
liczba stron: 170
Tirza Dvir
W "Córeczce Cioci Loli" autorka opowiada autentyczną historię swojego życia. 
Tarnobrzeg. Rok 1942. Narratorką książki jest Tolunia, mała żydowska dziewczynka. Ucieka ona  z mamą z rodzinnego miasta przed złymi Niemcami. Musi się przygotować do całkowitych zmian , które od tej pory będą zachodzić w jej życiu. Z początku dziewczynka nie rozumie tego czym jest wojna i co się dzieje wokół niej. Jednak stara się zrozumieć tą sytuację na swój własny dziecinny sposób. Żyje z myślą, że już nic nie będzie takie jak dawniej. Zaczyna nową historię jako Oleńka, polska dziewczynka. W tej historii jej mama nie jest już jej mamą tylko ciocią Lolą.
Książkę przetłumaczyła na język polski pani Agnieszka Olek, a ilustracje do niej stworzyła Nurit Serfaty. Napisano ją prostym i przystępnym językiem, zrozumiałym dla  najmłodszych czytelników. Pochłania się ją szybko, chociaż zdecydowanie nie należy ona do lektur łatwych i przyjemnych. Myślę, że warto po nią sięgnąć, by zachować pamięć o tamtych, strasznych czasach.
Moja ocena: 7/10

Wednesday, June 6, 2018

W mieście smoków

To że Kraków jest miastem smoków wiadomo nie od dziś. W dniach 2-3 czerwca te majestatyczne istoty obchodziły tutaj swoje święto. 2 czerwca  u podnóża Wawelu odbyło się wielkie widowisko plenerowe z efektami pirotechnicznymi i laserami, a dzień później imprezę tą zwieńczył przemarsz Wielkiej Parady Smoków. Hasłem przewodnim tegorocznej osiemnastej edycji wydarzenia były "Smoki z dziennika Marco Polo".

W niedzielę 3 czerwca pogoda była jak dla mnie wręcz idealna. Nie padał deszcz, ani nie lał się z nieba żar. Pomyślałam sobie wtedy, że nie było mnie bardzo dawno na żadnym lokalnym evencie. Paradę Smoków widziałam chyba  chyba tylko raz w życiu kiedy byłam jeszcze dzieckiem. To był zatem dobry pretekst, żeby w końcu ruszyć się z domu po długiej chorobie.

Wielka Parada Smoków wyruszyła o godzinie 12 spod hotelu Royal i przeszła ulicami starego miasta żeby zaprezentować się na Rynku Głównym. W paradzie wzięło udział ponad 1000 dzieci z całej Polski. Uczestnicy animowali ponad 40 smoków, które rywalizowały o tytuł Najpiękniejszego.
https://promujbloga.pl/ref/bg/annafi/ 
https://www.facebook.com/leroyaumedeannanatalia
 https://www.instagram.com/anatalliia/

Stats